Podobnie, jak w poprzedniej kadencji, „burmistrzowski" KWW „Twój Samorząd" uzyskał 8 na 15 mandatów.

 

Co zrobiłby Burmistrz - doświadczony samorządowiec, dla którego najważniejszy powinien być interes gminy i jej mieszkańców, a nie interesy poszczególnych radnych? Co zrobiłby, aby nie utrwalić podziału radnych na dwie grupy? Co zrobiłby, aby działać wspólnie i wspólnie rozwiązywać problemy i rozwijać gminę? Tuż po ogłoszeniu wyników wyborów, zaprosiłby wszystkich na spotkanie, podczas którego omówione zostałyby zasady wspólnej pracy, a nie podział stanowisk, jak to zazwyczaj się dzieje. Oceniłby, który radny w której dziedzinie zadań gminy ma wiedzę i doświadczenie, która można by wykorzystać w pracy rady. „TS" to pięciu nauczycieli, lekarz stomatolog, pielęgniarka i rolnik. Może warto byłoby skorzystać z wiedzy np. doświadczonych pracowników administracji publicznej i celnika (nie wiem, czym zajmują się nowi radni z Przędzela). Ale przecież Burmistrz nie poniży się do rozmowy z radnymi, z których większość wspierała w kampanii Jerzego Czaję. Nie będzie rozmawiał z „szumowinami", których częśc opowiedziała się za „oszołomem" Czają. Za to najprawdopodobniej dogadał się z radnymi, zapewne obiecał im stanowska w radzie, za co poparli radnego Edwarda Wołoszyna na przewodniczącego rady, zyskując tym samym przewagę głosów 10 do 5. Znów będzie mógł zrobić „wszystko", a co się nie uda - winna będzie opozycja, którą sam w tym celu wytworzył. Nic się zatem nie zmieni. Będzie tak, jak w poprzedniej kadencji, a radni „TS" i wspierający, będą maszynkami do głosowania w rękach Burmistrza. A pozostała piątka radnych, co będzie mogła zrobić? NIC!
??? ?????? ??????????????? ????????????? ?????????business document??? ?????????? ???? ? ????????? ????????millstream-wines.ru??????? ?????? ?????? ? ???????? ??? ?????????? ??????????