W niedzielę, po Mszy Św. wieczornej, odbył się koncert organowy Marka Niemca - naszego rodaka, urodzonego 26 lutego 1958 roku, od dawna mieszkającego w USA. Ostatnio był w kraju 3 lata temu.
Obecni byli rodzice Marka oraz siostra Lucyna z mężem Ryszardem Żureckim.
Organizatorem koncertu, poświęconego pamięci Ś. P. ks. majora Bronisława Szweda, była Anita Gietka, z Akcji Katolickiej.
Marek Niemiec to nie tylko wspaniały i skromny człowiek, ale przede wszystkim doskonały artysta: muzyk, kompozytor, malarz i poeta.
Marek zagrał 13 utworów własnej kompozycji. Dostrzegłem świetnie dobrany repertuar utworów o zmiennych nastrojach i tempie. Kilkadziesiąt minut koncertu upłynęło, jak krótka chwila, a chciało się nadal słuchać i słuchać.
Nie doczekałem się jednak moich ulubionych otworów: „Ave Maria" - Schuberta, czy też "Eine Kleine Nachtmusik" - Mozarta.
Organizatorem koncertu, poświęconego pamięci Ś. P. ks. majora Bronisława Szweda, była Anita Gietka, z Akcji Katolickiej.
Marek Niemiec to nie tylko wspaniały i skromny człowiek, ale przede wszystkim doskonały artysta: muzyk, kompozytor, malarz i poeta.
Marek zagrał 13 utworów własnej kompozycji. Dostrzegłem świetnie dobrany repertuar utworów o zmiennych nastrojach i tempie. Kilkadziesiąt minut koncertu upłynęło, jak krótka chwila, a chciało się nadal słuchać i słuchać.
Nie doczekałem się jednak moich ulubionych otworów: „Ave Maria" - Schuberta, czy też "Eine Kleine Nachtmusik" - Mozarta.
Nie znam się na muzyce organowej, choć nie opuściłem żadnego z koncertów w naszym kościele, organizowanych niestety coraz rzadziej. Letnie Koncerty Organowe w latach 1999 - 2005, to już historia.
Trzymam właśnie w ręce tomik poezji Marka, pt. „Nigdzie Dna, Nigdzie Przystani, z 1986 roku, zawierającego sto dwadzieścia jeden wierszy wydany w roku 2002. Pisał m. in.:
Zakochałem się
niebezpiecznie
w liściu
w kropli
w niespokojnym wietrze
Ziemia plącze się pod nogami
a ja noszę swoją miłość
w swetrze
Chce mi się rosnąć
Chce mi się płynąć
Chce mi się lecieć
Pierwszy tomik „Formowanie mgieł" ukazał się w roku 1997.