Mimo tego, iż Burmistrz planował przeniesienie przedszkola do budynku PSP Nr 2, jednak do zmiany od września tego roku nie dojdzie. 

Rodzice dzieci z przedszkola dopytują mnie o to, czy Burmistrz podjął już ostateczne decyzje w tym zakresie. Zapytałem o to Burmistrza podczas dzisiejszej sesji.
Burmistrz poinformował wcześniej, iż "Sanepid" wydał ostatnio pozytywną, bezterminową zgodę na funkcjonowanie przedszkola w budynku przy ul. Mickiewicza. Wykonano bowiem jego zalecenia, a także zalecenia straży pożarnej.
Oznacza to, iż w przedszkolu  jest bezpiecznie i dzieci mogą w nim przebywać. Panuje jednak powszechne przekonanie o tym, iż budynek jest zawilgocony i zagrzybiony. Pytalem o to, czy w tym zakresie była sporządzona opinia mykologiczna. Burmistrz wyjaśnił, że takiej konieczności nie było i dodał, iż zapachy  mogące świadczyć o obecności grzyba pochodziły ... z kuchni oraz spod podłogi. Podłogę naprawiono i teraz już wszystko jest w porządku.

Dodać należy, iż budynki gimnazjum i PSP Nr 2, to praktycznie jeden obiekt, połączony układem komunikacyjnym. Uczniowie podstawówki korzystają już teraz z pomieszczeń w gimnazjum (ze świetlicy i sali gimnastycznej). Świetlica posiada bezpośredni dostęp z budynku podstawówki, bez konieczności wchodzenia do budynku gimnazjum, a sala gimnastyczna ma osobne wejście z zewnątrz, co również nie wiąże się z koniecznością wejścia do gimnazjum. Nie ma więc konieczności przebywania uczniów z podstawówki w części dydaktycznej budynku gimnazjum. Teraz mialo być inaczej.

Po zmianach, przedszkole zajęłoby parter podstawówki, a trzy klasy podstawówki byłoby przeniesione do budynku gimnazjum, być może w taki sposób, iż na jednym z poziomów budynku gimnazjum, byłyby klasy gimnazjum i podstawówki. Oznaczałoby to trwałe „przemieszanie" uczniów gimnazjum i podstawówki. Zapewne byłoby to klasy IV do VI. Czy jednak byłoby to dobre rozwiązanie? Burmistrz zapewnił, że nie doszłoby do "przemieszania" uczniów.

 
Wcześniej otrzymałem opinie w tej sprawie. Oto jedna z nich:

Witam Pana,
Jak to wszystko czytam włos jeży mi się na głowie. Przedszkolaki i gimnazjaliści razem? Burmistrz dopiero kilka miesięcy przed wyborami przypomniał sobie, że nie ma przedszkola i na szybcika coś robi?
To się w głowie nie mieści. Trzy różne etapy edukacyjne w jednym budynku. Z tego nic dobrego nie wyniknie. A szkoła w Stróży nadal będzie świecić pustkami, a koszt jej utrzymania (same media) wyniesie tyle co samego budynku gimnazjum. Skoro nie będzie nowego przedszkola to może w jedynce? Stołówka jest, sal jest dużo, po co męczyć dzieci. Poza tym ciekawi mnie jedna rzecz, a mianowicie teren szkolny wokół dwójki a bardziej za nią. Czy plac zabaw XXI wieku to czarny piach, w którym codziennie dzieci się bawią? Nie ma ławek, placu zabaw, ba nawet chodników. I to ma być ta super jednostka. Wszyscy na kupie bo burmistrz wpadł na tak "genialny" pomysł. Na pewno gdyby burmistrz miał swoje dzieci to przedszkole już dawno by było zrobione. Tylko trzeba chcieć. Jako rodzic jestem zdruzgotany. Nikt nawet słowem nie pisnął o takim zamyśle. Widać pomysły burmistrza coraz głupsze. Mln dla policji, przedszkologimnazjum. To tylko w Rudniku. Aż strach pomyśleć co będzie dalej. Mam nadzieję, że radni opozycji pomogą, bo na twój samorząd nie ma co liczyć. pewnie już przegłosowane. Nie pozwólmy na wcielanie w życie tak nieżyciowych pomysłów. A co na to nauczyciele gimnazjum, przecież odstępują część sal na rzecz dwójki? Będą uczyć na korytarzu, na zmiany (moje dziecko gimnazjum wraca codziennie po 15-16 a wychodzi o 7), a może w tym piasku. Jako rodzic wiem ile dziecko spędza czasu w szkole, jak przeładowany jest program. Znając burmistrza pewnie przeforsuje pomysł, podobnie jak było z odwołaniem pani Olko z funkcji dyrektora. Coraz gorzej dzieje się w Rudniku. Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia, a mianowicie służba zdrowi. Jest to de facto firma prywatna. Załóżmy, że spółka ta ogłasza koniec działalności z końcem roku i co wtedy? Gdzie będziemy się leczyć? Kto zapewni dostęp do bezpłatnej służby zdrowia? Jednym słowem fatalnie.
Mam taką cichą iskierkę nadziei, że może jednak uda coś się zrobić w kwestii przedszkola. Jestem ciekawy co na to inni rodzice, zarówno przedszkolaków, jak i tych trochę starszych i gimnazjalistów. Czy wszyscy nadal będą pokornie znosić pomysły burmistrza.
Dla mnie pomysł chybiony i robiony "na odwal się". Byle było. Nie ważne, że kosztem innych.

Tomasz.


Fragment innego listu:
Pan Grochowski zapowiadał rozwiazanie kwesti przeniesienia dzieci z obecnego budynku do szkoły nr 2. Osobiście zarówno mnie jak i innym rodzicom jest obojetne do jakiego budynku zostaną dzieci przeniesione, bo chyba każdy będzie lepszy od obecnego. Nie będę rozpisywać sie tutaj na temat tego co może siedzieć w ścianach starego przedszkola, nie wspominając o jego stanie technicznym.


?????? ???????? ?????? ??????????????? ?????????binaryclub.ru ??????????? ?????? ? ???????????????? ??????????? ?????????????? ??????????? ???????????? ???????? ??????