Problem miał już wiele odsłon. Ostatni dotyczył mobilnego warzywniaka, parkującego na tym skwerku. Konflikt został rozwiązany, a warzywniak trafił ostatecznie na działkę gminną przy ul. Daszyńskiego.
Teraz kolejny problem dotyczy innych samochodów, które parkują na skwerku. To, że są tam płytki chodnikowe (a raczej pozostałości po nich) - nie przeszkadza kierowcom. Ta konfiktowa sytuacja może zostać rozwiązana w bardzo prozaiczny sposób. Wystarczy odpowiednio ustawić znajdujący się tam betonowy gazon kwiatowy oraz dodać kolejny. Na skwerku mogą stanąć 1-2 samochody, a więc problem braku miejsc do parkowania w rynku i tak nie będzie rozwiązany. Czy zwycięży zdrowy rozsądek?
Teraz kolejny problem dotyczy innych samochodów, które parkują na skwerku. To, że są tam płytki chodnikowe (a raczej pozostałości po nich) - nie przeszkadza kierowcom. Ta konfiktowa sytuacja może zostać rozwiązana w bardzo prozaiczny sposób. Wystarczy odpowiednio ustawić znajdujący się tam betonowy gazon kwiatowy oraz dodać kolejny. Na skwerku mogą stanąć 1-2 samochody, a więc problem braku miejsc do parkowania w rynku i tak nie będzie rozwiązany. Czy zwycięży zdrowy rozsądek?