Obecnie obowiązujące przepisy ustawy o systemie oświaty obligują gminy do zapewnienia bezpłatnego transportu dzieciom, których droga do szkoły przekracza odpowiednio 3 lub 4 km (3 km - w przypadku uczniów klas I-IV szkół podstawowych; 4 km - w przypadku uczniów klas V i VI szkół podstawowych oraz uczniów gimnazjów).
 Pomimo tego, iż warunek ten nie był spełniony w odniesieniu do uczniów z Chałupek i ze Stróży, dowóz był finansowany z budżetu gminy. Zapewne kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej zakwestionowała zgodność tych wydatków z przepisami. Burmistrz zmuszony był zatem do podjęcia decyzji o zawieszeniu finansowania dowozu. W przeciwnym razie naraziłby się na zarzut naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Do tej pory czynił to dla dobra uczniów i ich rodziców, ale teraz nie może narażać się. Dlatego też nie jest to wina Burmistrza, ani też żadnego z radnych Rady Miejskiej. Obwinianie kogokolwiek wynikać może z braku znajomości regulacji prawnych, albo też z czystej złośliwości.

Regionalne Izby Obrachunkowe nie będą jednak mogły od 1 września br. kwestionować wydatków samorządów poniesionych na dowóz do szkoły dzieci, których droga do placówki jest krótsza niż 4 kilometry. Przepisy mają być bardziej liberalne. W rządowym projekcie ustawy (wersja z dnia 15 marca 2012), będącej obecnie na etapie konsultacji społecznych, wprowadzono przepis mówiący o tym, iż, w przypadku, gdy droga dziecka do szkoły przekracza 3 km, obowiązkiem gminy będzie zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu lub zwrot kosztów przejazdu środkami publicznymi. Jeżeli droga do szkoły nie przekracza 3 km, gmina może zapewnić bezpłatny transport i opiekę w czasie przewozu dziecka.

Z pewnością od nowego roku szkolnego wszystko powróci do stanu obecnego. W maju i czerwcu br. uczniowie i ich rodzice, zmuszeni będą rozwiązać kwestię dojazdu we własnym zakresie.

?????? ?????? ???????????? ????????????? ?????????seotamplier ??????????? ????google ????????????? ???????? ??????????? ??????? ?????? ????