W związku z wydarzeniami z ostatniego czasu, atakami na ludzi prawicy, a w sposób szczególny na mnie i moją rodzinę, stwierdzam: jest to zło czynione z niskich pobudek - zazdrości i zemsty za to, że:
1) uzyskałam najwyższy wynik w wyborach do Rady Miejskiej,
2) zadaję pytania podczas pracy komisji i sesji Rady,
3) pracuję dla dobra wspólnoty parafialnej.
Ktoś, kto nie ma innych powodów do radości, korzysta z tej podłej formy uciechy poniżając, oczerniając mnie i moją rodzinę. Uważam, że próbuje w ten sposób odwrócić uwagę od swej nieudolności życiowej i wzbudzić wątpliwą sensację podłymi wpisami. Jest to marny intelektualnie poziom i prawdziwe oblicze tego człowieka (autora znieważających wpisów).
Wierzę mocno w mądrość Internautów. Dziękuję za wsparcie.
Z poważaniem Anna Moskal
Ps.
Będę broniła siebie i swojej rodziny. Wierzę w opamiętanie się moich prześladowców, przynajmniej w okresie Wielkiego Postu.
Dotyczy kontroli CBA
Nie uważam się za osobę tak mocno wpływową, abym mogła kierować służby kontroli (CBA) do instytucji. Moim zdaniem dobrze, że w państwie demokratycznym takie organy kontroli działają i dbają o prawidłowe wydawanie pieniędzy podatników, skoro ktoś inny nie potrafi tego robić lub robi to nieudolnie.
Kontrole (NIK, CBA) prowadzą działania w różnych instytucjach - począwszy od Kancelarii Prezydenta, Premiera, poprzez ministerstwa, urzędy szpitale. Nikt mądry i poważny z tego powodu nie poniża nikogo, nie obrzuca błotem, nie czyni pomówień.
Kontrola często obejmuje wydatki ze źródeł unijnych - tam gdzie przetarg wygrywa ciągle jedna firma. Ujawniają błędy, ale też stwierdzają poprawność działania, uczą. Każdy mądry szef to wie. Nie powinno się nikogo poniżać i robić sensacji z pracy instytucji kontrolnych.
Anna Moskal